 |
www.kijwoko.fora.pl Młot na złodziei
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
liczek
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:20, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
OK OK
Ubezpieczenie OC jest potrzebne.
Dajmy na to waszą droga myślenia znieść wszystkie ubezpieczenia obowiązkowe. Czyli kierowcy nie opłacaliby OC. Dobra jedzie kolo 200km/h ścina zakręt i zderza się czołowo na zakręcie z samochodem jadącym prawidłowo wypakowanym 4 osobową rodziną. Kolo ginie na miejscu (brak zapiętych pasów), w drugim aucie giną rodzice (przednie miejsca) pomimo zapiętych pasów. Kto zrekompensuje stratę dzieciom? Gość nie miał oszczędności, ani rodziny. W przypadku ubezpieczenia OC odszkodowanie dostały by dzieci z OC sprawcy.
OC jest konieczne!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Thorvoy
Administrator
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 1845
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:22, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Czekaj, czekaj. To w końcu prywaciarz ma sam decydować o oznaczeniach czy nie? Bo już się gubię.
Jeśli prywaciarz robi ze swoją drogą, co chce, wolałbym uniknąć prywatyzacji.
Jeśli prywaciarz ma za swoje pieniądze oznakować drogę zgodnie z narzuconymi przez odpowiedni urząd (no, niestety) wytycznymi- jestem za.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aleksy
Dołączył: 09 Cze 2011
Posty: 1433
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:28, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Thorvoy, prywaciarz decyduje o ograniczeniach i karach za ich nie przestrzeganie (w granicach ustawy), ale oznaczenia rzecz święta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Thorvoy
Administrator
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 1845
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:29, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Liczek: naprawdę wierzysz, że posiadacz auta nie posiada majątku? Jeśli jest taki, to jak myślisz: gdzie żyje? Zwykle u rodziny albo na jej koszt.
Nie możemy też demonizować aut. To tylko narzędzie. Niebezpieczne ale narzędzie. Ludzie giną w innych wypadkach z udziałem przedmiotów, których nie ubezpiecza się od odpowiedzialności cywilnej.
Trochę z tyłka wzięte, ale dzisiaj mój limit fantazji się wyczerpał: jesteś wędrownym naprawiaczem dachów (nie posiadasz majątku ani rodziny), remontujesz komuś dach przy użyciu młotka czy czego tam się używa do naprawy dachów. Jesteś dość nieuważny, łapiesz poślizg i spadasz na glebę, skręcając sobie kark, a młotek ląduje komuś na głowie, zabijając na miejscu. Sytuacja rzadka lecz prawdopodobna. I co teraz? Ubezpieczać młotki? Drabiny? Dachy?
Aleksy, ale oznaczenia = ograniczenia. Tylko nie zawsze prędkości. Skoro nie pozwalamy na nieoznakowanie np. przejazdu kolejowego, dlaczego mamy pozwolić na to, by jakiś nieogarnięty matołek wstawił na swojej drodze znak "strefa bez ograniczenia prędkości" przed szczytem wzniesienia, za którym znajduje się ostry zakręt?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Thorvoy dnia Nie 1:32, 18 Gru 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
liczek
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:35, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
I dla tego każdy powinien mieć polisę na życie. Odszkodowanie dostaną dzieci ofiary młotka -> ofiara miała polisę.
Oraz prywaciarza jeżeli takie miał jeżeli nie to ofiary młotka.
Ubezpieczenie o którym mowa funkcjonuje jako IKE. Zbiera się kapitał i uposaża konkretne osoby w razie śmierci ubezpieczonego. Jeżeli śmierć nie nastąpi to pieniądze będą wypłacane ubezpieczonemu jako emerytura.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Thorvoy
Administrator
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 1845
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 1:52, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Właśnie, Liczku. Co wtedy zrobisz? Zakażesz posiadania młotka bez wykupionego dlań OC?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Thorvoy dnia Nie 1:52, 18 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
liczek
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:15, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Aleksy napisał: | Super, to ja pójdę pracować na lewo i co wtedy? |
Jeżeli plan który tworzymy uda się zrealizować to nikomu nie opłaci się praca na lewo, taki stan nie zaistnieje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Aleksy
Dołączył: 09 Cze 2011
Posty: 1433
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:17, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Opłaci się, bo będzie miał więcej dla siebie (więcej o wartość ubezpieczenia).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Thorvoy
Administrator
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 1845
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:32, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
No niestety. Jeśli chcemy wolności, ubezpieczenie zostaje kwestią negocjacji z pracodawcą. Chociaż nawet nie wiem nawet po co komu negocjacje z pracodawcą, skoro sam może wykupić sobie ubezpieczenie jeśli tylko ma na to ochotę. Czy mu potrącą z pensji, czy sam sobie kupi- jeden pies. Chyba, że pracodawca dysponowałby jakąś sensowną zniżką, o którą warto byłoby się powykłócać. Być może jest to jakiś pomysł na popularyzację ubezpieczeń- zniżki dla przedsiębiorców.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
liczek
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:35, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Thorvoy napisał: | No niestety. Jeśli chcemy wolności, ubezpieczenie zostaje kwestią negocjacji z pracodawcą. Chociaż nawet nie wiem nawet po co komu negocjacje z pracodawcą, skoro sam może wykupić sobie ubezpieczenie jeśli tylko ma na to ochotę. Czy mu potrącą z pensji, czy sam sobie kupi- jeden pies. Chyba, że pracodawca dysponowałby jakąś sensowną zniżką, o którą warto byłoby się powykłócać. Być może jest to jakiś pomysł na popularyzację ubezpieczeń- zniżki dla przedsiębiorców. |
Dokładnie. Do tego dążmy. Lepiej zachęcać niż zmuszać.
Lepiej jednak zagrozić i dać alternatywę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Thorvoy
Administrator
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 1845
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:45, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Liczek: Grożenie najbardziej demotywuje do wymuszanego działania. Tak funkcjonujemy, taka nasza natura. Ludzie powinni uczyć się na błędach, co nie znaczy, że muszą sami je popełniać. Większość możliwych do popełnienia błędów została popełniona już dawno. Teraz najważniejsze jest edukowanie ludzi, żeby nie prowokowali złych historii do powtarzania się.
Aleksy: jeśli chodzi o mnie, jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Thorvoy dnia Nie 2:46, 18 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
liczek
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 2:54, 18 Gru 2011 Temat postu: |
|
|
Aleksy napisał: | Ale chyba nie zmusimy ubezpieczycieli by taniej dawali firmowym. |
Sami zechcą. Zniżka to reklama. Zarobimy przez ilość a nie widnowanie ceny.
Ok nie muszą słuchać gróźb. Mogą zawsze zapłacić z kieszeni lub pójść do pierdla za długi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lena
Dołączył: 30 Sty 2012
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 17:58, 30 Sty 2012 Temat postu: |
|
|
Mózg mi się lasuje, jak czytam, co piszecie w sprawie niekarania za nieostrożną, aczkolwiek bezwypadkową jazdę. Bo umówmy się - dla mnie łamanie przepisów jest jazdą nieostrożną i nieważne, czy po drodze kogoś trzasnę, czy też nie.
Fakt, podejmujemy często to ryzyko, ale w obecnym systemie jest to ryzyko i zdajemy sobie z tego sprawę, często mimowolnie skupiając się bardziej na tym, co dookoła. Co się stanie z tym skupieniem na drodze, gdy usunie się kary za bezwypadkowe łamanie przepisów? Boję się, że pryśnie...
Jest dość dużo sprzeczności w tym, co chcecie ludziom zaproponować jako stowarzyszenie, z jednej strony chcecie wprowadzić tak radykalną i nieodwracalną karę śmierci, a z drugiej strony chcecie umożliwić kierowcom popełniania wykroczeń bezkarnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|